rozporzącdzenie dot. wody

Autor Wątek: rozporzącdzenie dot. wody  (Przeczytany 17974 razy)

Chlorek

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Październik 2016, 07:53:37 »
Nie ma nic za darmo. Na niezbyt wielkim aquaparku (9 niecek) koszt roczny badań to niecałe 35000 zł netto. Zakładając 1000 klientów dziennie jest to mniej niż 10 groszy w każdym bilecie. Czy to dużo? Raczej nikt od tego nie zbankrutuje, chociaż pieniądze lepiej wydać na jakiś drobny remont albo zakup nowego wyposażenia. Al nie kasa jest tu problemem.

Problemem jest to, że nic się nie zmieniło. Baseny, które mają dobrej jakości wodę, miały ją przed rozporządzeniem. Baseny z syfem nadal mają syf, najwyżej napiszą komunikat że im woda nie spełnia wymagań i "trwają działania naprawcze", albo i nic nie napiszą bo i po co. Sanepid się pogubił i sam nie ogarnia nowej rzeczywistości. Klienci jeśli mają w mieście basen z dobrą wodą za 15 zł i drugi z gorszą za 10 zł to wolą te 5 zł na bilecie przyoszczędzić, przecież od brudnej wody w basenie nikt jeszcze nie umarł. Cała para poszła w gwizdek, a właściciele laboratoriów właśnie odbierają kluczyki do Lexusa albo rezerwują wczasy na Hawajach bo dla nich rozporządzenie to jak wygrana w totolotka.

Krysia

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Listopad 2016, 10:04:37 »
Roczny koszt badań jednej niecki sportowej plus oddzielna wanna z hydromasażem, legionella w natryskach to kwota ponad 20 tys. zł. A największym paradoksem jest brak jakiejkolwiek weryfikalności wyników. Np. wynik na obecność legionelli w natryskach przed przegrzewaniem sieci - w tym samym laboratorium - 0, po przegrzewaniu pow. 300. Płacąc za obowiązkowe badania, chciałabym też wiedzieć, jaka jest prawda.
Problemem też jest poziom związanego chloru  w wannie z hydromasażem, w wymytej i zdezynfekowanej wannie, ze świeżo uzdatnioną i podgrzaną wodą, przed dopuszczeniem do użytkowania poziom chloru związanego jest znacznie powyżej dopuszczalnej normy przy normatywnym poziomie chloru wolnego.

główny technolog

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Listopad 2016, 19:30:56 »
Jak widać są różne opinie, postaram się opisać to z perspektywy głównego technologa uzdatniania wody na dużym aquaparku.

Koszty badań - nie są duże, nawet zaryzykuję stwierdzenie że są śmiesznie małe. Roczny koszt badań w niecce z zimną wodą (bez oznaczanie legionelli) bez aerozoli to około 3500 zł, w niecce ciepłej z aerozolami to około 5000 zł. Jak się przemnoży przez liczbę niecek to oczywiście idzie w grube dziesiątki tysięcy złotych. Konfrontując to z przychodem - przy wpływach z kasy i z wynajmu powierzchni ajentom rzędu trochę ponad 1 mln zł miesięcznie to są naprawdę grosze. Oczywiście jak ktoś ma jedną nieckę sportową + jedną wannę whirlpool to będzie nieco drożej bo my mamy spore rabaty za hurtowe zamawianie dużych ilości badań. Obsługuje nas dobrze znane laboratorium o nazwie zaczynającej się na literę J.

Użyteczność badań - ogromna. Dla kumatego technologa to kopalnia wiedzy. Teraz oznacza się parametry, które nigdy wcześniej nie były badane - mętność, THM-y, azotany, utlenialność. Można obserwować np. wpływ lampy UV na współczynnik udziału bromu w sumie THM albo korelację między azotanami i chlorem związanym. Dotychczas były to dane zarezerwowane dla prac doktorskich i habilitacyjnych z dziedziny technologii wody. Dziś każdy technolog ma co 2 tygodnie na biurku informacje do niedawna nie do uzyskania (gdybym np. 2 lata temu poprosił prezesa pływalni o takie badania to by mnie z pewnością tylko wyśmiał i kasa na to by się nie znalazła, dziś jest przymus badań to i forsa się jakoś dała wygospodarować z budżetu). Warto jednak poważnie zastanowić się nad sensem badania wody wprowadzanej do niecki - faktycznie jak jest jakiś problem technologiczny to tam można szukać przyczyny ale normalnie jest to strata pieniędzy (z praw fizyki wynika, że np. azotany nie mogą się różnić w wodzie doprowadzanej i wodzie w niecce). W to miejsce może warto badać coś innego w samej niecce, np. chlorki (zasolenie), siarczany (wszyscy używamy kwas siarkowy jako korektor pH), bardzo groźne bromiany (tylko przy ozonowaniu), azotyny (przy lampach UV) itp.

Dobór badanych parametrów i obowiązujące normy - tu niestety jest trochę słabo. Badamy utlenialność chociaż zdecydowanie lepiej badać w to miejsce OWO (albo RWO), jak ktoś ma wodę z własnej studni z kiepskim odżelazianiem to się pogubi z interpretacją tej utlenialności. Norma na azotany - totalna porażka - w wodzie pitnej jest 50 mg/l, w basenowej 20 mg/l (niby to jest powyżej tła ale tło u mnie jest prawie zerowe). Jak się skutecznie usuwa chlor związany to azotany rosą niestety (ozon tutaj najwięcej dowala ale przy lampach UV czy częstym chlorowaniu szokowym efekt też będzie widoczny - można spuszczać wodę w kanał, jednak to jest już koszt konkretny w dużym obiekcie). Norma na THM i chloroform bez zastanowienia przepisana z wody pitnej chociaż w basenie powinna się różnić (współczynnik udziału bromu, woda w zamkniętym obiegu - to nie działa tak samo). Chlor wolny min. 0,7 mg/l w niecce z aerozolem - to są zmarnowane tony podchlorynu rocznie - jeśli przy 0,40 mg/l mikrobiologia była zawsze w normie (legionella też) to po co to zwiększać? Zamiast 4 ton na miesiąc (w lato) idzie teraz 7 ton - zmarnowane pieniądze, częstsze dostawy (korki uliczne, paliwo), beczki, logistyka (zamówienia, faxy, papiery, kwity), niepotrzebne chlorowanie klientów. Bzdura totalna.

Procedury w razie przekroczeń parametrów - czyli "ale jakie procedury?, co ja mam robić?, ratunku!!!". No właśnie - jeśli chodzi o legionellę w prysznicach to całkiem nieźle w rozporządzeniu to rozpisano. Ale już w przypadku innych parametrów nie wiadomo co dalej. Przykładowo jeśli złapie się do butelki jedna sztuka E.coli w wannie jacuzzi to co mam zrobić - powtórzyć badanie, zamknąć tą wannę, zamknąć wszystkie wanny (jeden obieg wody) czy zamknąć całą pływalnię? A jak mam mętność 0,55 zamiast 0,50 NTU - mam zamknąć basen bo stanowi poważne zagrożenie dla życia moich klientów czy regulować dawkę koagulantu i spokojnie obserwować efekty moich decyzji? Nikt tego nigdzie nie określił i właściwie nie wiadomo co robić. Sanepid ma naprawdę nikłe pojęcie o technologii wody i może zadziałać niezgodnie ze zdrowym rozsądkiem i obowiązującą wiedzą naukową. Zamknięcie aquaparku to są straty liczone w setkach tysięcy zł, straty wizerunkowe po głupim artykule w prasie ("na basenie XXX grasuje śmiercionośna bakteria coli") mogą przekroczyć milion złotych! To naprawdę nie jest zabawa, technolog dużego obiektu bierze na siebie odpowiedzialność (również przed prokuratorem) za zdrowie i życie około 0,5 miliona klientów rocznie - tu nie ma miejsca na swobodą interpretację, trzeba zawsze działać zgodnie z prawem i wiedzą (biologiczną, medyczną, chemiczną). Obecne rozporządzenie zamiast uściślić pewne sprawy i rozwiać tego typu wątpliwości, wnosi tylko zamęt i wywołuje pytania nieznane do tej pory.

To są właśnie problemy i rozterki technologa wody. Nie należy narzekać na rozporządzenie bo bardzo dobrze, że w końcu się pojawiło. Niestety, jak to w Polsce bywa, treść tego rozporządzenia została przygotowana przez ludzi bez konkretnej wiedzy naukowej, a egzekwowanie przepisów zostało powierzone kompletnym dyletantom (pani z Sanepidu ostatnio się mnie pytała co to jest OWO).

pozdrawiam
główny technolog uzdatniania wody
pewien duży aquapark w Polsce

Bogdan

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Grudzień 2016, 12:34:55 »
Podpisuję się pod twierdzeniem, że badania należy robić regularnie, jednak warto zwrocić uwagę, że wybierając laboratorium z Polski, bo ma najniższą cenę za badania podstawowe należy pamiętać, że gdy trzeba w trakcie zrobić badania dodatkowe to zaczyna się liczenie za dojazd i inne koszty. Z miejscowym Sanepidem było taniej i wygodniej, bo badania mieliśmy wtedy dużo tańsze.Tak więc do tej pory także wykonywaliśmy te badania, ale było korzystniej i mieliśmy nad próbkami większą kontrolę, bo kto mi zagwarantuje że próbki będą przewożone przy zachowaniu szczególnych wymogów i że badana jest rzeczywiscie moja woda?

Mariusz

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Styczeń 2017, 02:31:30 »
Witam serdecznie.
Mam pytanie odnośnie codziennych badań chloru wolnego, związanego itd. Kto dokonuje takich badań, chodzi mi o uprawnienia o ile są wymagane?!

Chlorek

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Styczeń 2017, 09:35:35 »
Fotometrem lub kolorymetrem każdy może codziennie mierzyć chlory - technolog, technik, konserwator, ratownik, a nawet księgowa. Wymaganych uprawnień nie ma, ważne żeby to robić starannie i dokładnie.

Robert

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Maj 2017, 11:26:21 »
Zgoda że nie trzeba żadnych specjalnych pozwoleń ani uprawnień. Trzeba kupić fotometr i tabletki i już tak jak mówi rozporządzenie można badać chlor wolny raz dziennie. Co ważniejsze do poboru próbek wody też nie trzeba mieć żadnych uprawnień, wystarczy szkolenie. Ustawodawca w obowiązującym rozporządzeniu nie wskazuje kto może pobierać takie próbki, ważne jest żeby to robił dobrze bo inaczej mogą być złe wyniki. My tak robimy, więc w znaczący sposób w skali roku obniżamy wydatki na badania. Próby pobiera wyznaczony pracownik techniczny i zawozi je do miejscowego laboratorium.

Paweł

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Maj 2017, 07:48:40 »
Drogi Robercie, czy możemy porozmawiać o szczegółach takiego poboru próbek? Pomyślałem sobie że właściwie moi ludzie też mogą pobierać próby i przewozić je do miejscowego laboratorium, bo z takim współpracujemy. A zawsze to taniej i ludzie czegoś nowego się nauczą. Tak więc czy możemy porozmawiać przez telefon lub podam ci maila.
Pozdrawiam

Basenprof

  • Moderator Globalny
  • Nowy użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #23 dnia: 09 Maj 2017, 12:24:20 »
Panowie, zapraszamy do skomunikowania się poprzez portalowy formularz kontaktowy. Pozdrawiamy :-)

Paweł

  • Gość
Odp: rozporzącdzenie dot. wody
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Maj 2017, 09:22:32 »
Dziękuje redakcji za interwencję :)